Список форумов Поговорим о Польше Поговорим о Польше
Уютный форум о Польше и не только - www.forum.opolshe.ru
 
 FAQFAQ   ПоискПоиск   ПользователиПользователи   ГруппыГруппы   РегистрацияРегистрация 
 ПрофильПрофиль   Войти и проверить личные сообщенияВойти и проверить личные сообщения   ВходВход 

Chinczykow trzymajmy sie mocno

 
Начать новую тему   Ответить на тему    Список форумов Поговорим о Польше -> Polska Prasa / Dowolne media po polsku
Предыдущая тема :: Следующая тема  
Автор Сообщение
Rain



Зарегистрирован: 07.01.2005
Сообщения: 21252
Откуда: Варшава/Москва

СообщениеДобавлено: Вт Окт 06, 2009 9:42 pm    Заголовок сообщения: Chinczykow trzymajmy sie mocno Ответить с цитатой

Chińczyków trzymajmy się mocno
Antoni Dudek 03-10-2009
http://www.rp.pl/artykul/61991,372203_Dudek__Chinczykow_trzymajmy_sie_mocno.html



Skoro Amerykanie mają na głowie sprawy ważniejsze niż Polska, to powinniśmy rozważyć szanse na pogłębienie relacji z nowym globalnym supermocarstwem, czyli Chinami

Pod koniec sierpnia w studiu TVN 24 miałem okazję dyskutować na temat okoliczności wybuchu II wojny światowej z rosyjskim dziennikarzem Władimirem Kirianowem, redaktorem naczelnym „Russkiego Kuriera Warszawy” – rosyjskiej gazety ukazującej się w Polsce od początku lat 90. Przekonywał, że jestem w błędzie, uważając, że II wojna światowa wybuchła 1 września 1939 r. Na moje pytanie, kiedy zatem się zaczęła, wspominał zarówno o japońskiej inwazji w Chinach, jak i włoskiej agresji na Abisynię.

Jednak najciekawszą część rozmowy odbyłem z nim już poza studiem. – Chwalicie się, że u was jest pluralizm, którego u nas rzekomo brakuje – mówił z ironicznym uśmiechem. – Dlaczego w takim razie u nas wśród historyków zdania na temat paktu Ribbentrop-Mołotow są podzielone, a u was wszyscy mówią na ten temat to samo? Rozmowę zakończył stwierdzeniem, że rad byłby uczestniczyć w pojednaniu polsko-rosyjskim, ale najpierw musimy przestać odgrywać rolę forpoczty Zachodu w procesie osaczania Rosji.

Sposób myślenia Kirianowa, który, jak wskazują ostatnie wydarzenia, cieszy się na Kremlu sporą popularnością, przypomniał mi się podczas lektury artykułu Rafała Ziemkiewicza „Polityka realna – czyli jaka?”. W naszej prasie pisze się sporo o położeniu międzynarodowym Polski, zwykle jednak w sposób na tyle ezopowy i zgodny z regułami poprawności, że niewiele z tego wynika.

Na tym tle wyraziste poglądy Ziemkiewicza powinny podziałać na polskich polityków niczym sole trzeźwiące na omdlałą pannę. Na naszych oczach kończy się bowiem, na szczęcie powoli, dobra koniunktura międzynarodowa, z której korzystaliśmy przez minionych 20 lat. Wyznacznikami zachodzących w niej zmian stają się zwłaszcza trzy procesy: stopniowe zmniejszanie się zainteresowania USA Europą, coraz bardziej ofensywna polityka Rosji oraz widoczny gołym okiem kryzys UE, którego nie zażegna nawet zwycięstwo euroentuzjastów w irlandzkim referendum i wejście w życie traktatu lizbońskiego.

W stanie kryzysu znajduje się również pakt północnoatlantycki i to nie tylko z uwagi na coraz bardziej prawdopodobną porażkę w Afganistanie. Im wcześniej w Warszawie zacznie się z tego wszystkiego wyciągać wnioski, tym większa będzie szansa, że uda nam się zachować znaczącą część niezależności, jaką zaczęliśmy odzyskiwać przed 20 laty.

Z chwilą wejścia do UE zaczęliśmy się zachowywać tak, jak gdyby historia się skończyła, a NATO i UE były bytami nie tylko wiecznymi, ale i niezmiennymi. Tymczasem wydarzenia minionych pięciu lat dowiodły, że tak nie jest, a wiele przemawia za tym, że kolejne pięciolecie dostarczy nam jeszcze bardziej wyrazistych dowodów na poparcie tej tezy.

Ziemkiewicz trafnie odwołuje się do koncepcji stref wpływów, jako skrzętnie skrywanej, ale rzeczywistej podstawy stosunków międzynarodowych. Jako państwo od 1989 r. mozolnie przechodziliśmy z rosyjskiej do zachodniej strefy wpływów. Problem w tym, że po pierwsze nie udało nam się to całkowicie, czego dowodzi chociażby nasze uzależnienie od rosyjskiego gazu, po wtóre zaś – i to wydaje się znacznie ważniejsze – Zachód staje się bytem coraz mniej jednoznacznym. Co prawda aż do dnia, w którym ostatni amerykański żołnierz opuści Niemcy, supremacja tego państwa w Europie będzie miała wciąż wymiar bardziej gospodarczy niż polityczno-wojskowy, niemniej jest to fakt oczywisty dla każdego, kto ma świadomość, że nasz zachodni sąsiad jest głównym fundatorem UE.

Polak może być przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, a Portugalczyk przewodniczącym Komisji Europejskiej, ale trzeba wielkiej naiwności, by wierzyć, że Unią będą w nieskończoność rządzić kosmopolityczni eurokraci z Brukseli. Będą to robić tylko tak długo, jak długo godzić się na to będzie główny sponsor tego przedsięwzięcia. Warto stale o tej oczywistości przypominać, zwłaszcza po doświadczeniu z jesieni ubiegłego roku, gdy fala kryzysu z USA dotarła do Europy i kiedy się okazało, że każdy z największych krajów UE po swojemu postanowił stawić mu czoła. Nie inaczej będzie w przypadku ustalania kolejnego budżetu Unii, którego możemy przestać być głównym beneficjentem równie szybko, jak zostaliśmy pozbawieni amerykańskiej tarczy antyrakietowej. I nic tu nie pomogą lamenty nad powtórką jałtańskiej zdrady (tym razem w wersji ekonomicznej) ani tym bardziej żałosne oskarżenia naszych polityków o to, który z nich co zawalił.

Nie należy się oszukiwać, że zwycięstwo chadeków w niedzielnych wyborach i utrzymanie się Merkel na stanowisku kanclerza będą równoznaczne z brakiem zmian w polityce Berlina. Wymusi je toczący Niemcy głęboki kryzys gospodarczy, który zaowocuje zmniejszeniem zakresu finansowania Unii, przy równoczesnym dążeniu do zwiększenia swoich wpływów w zamian za każde euro płynące do Brukseli. Dlatego Ziemkiewicz ma sporo racji, kreśląc wizję coraz silniejszego uzależnienia Polski od zachodniego sąsiada.

Jest to proces prawdopodobny, ale nie wydaje się nieuchronny. Po pierwsze dlatego, że nie jesteśmy jedynym dużym krajem UE, który ma interes w patrzeniu Niemcom na ręce. W różnych sprawach możemy znajdować sojuszników, którzy nas przed niemiecką supremacją nie uchronią, ale mogą pomóc w ograniczaniu jej rozmiarów.

Po wtóre wspomniany proces mógłby ulec zahamowaniu, gdyby udało nam się znaleźć partnera skłonnego bodaj częściowo zrównoważyć wpływy niemieckie, a zwłaszcza upiorną wizję powtórki z historii, czyli Polski jako swoistego kondominium Berlina i Moskwy. Przez lata sternicy naszej polityki zagranicznej żywili nadzieję, że tym strategicznym partnerem będą USA. Oczywiście trzeba robić to, co możliwe, by utrzymać zainteresowanie Amerykanów Europą Środkową. Nie można jednak nie zauważyć, że w oczach Waszyngtonu schodzimy już nawet nie na drugi, ale wręcz trzeci plan. Symbolicznie pokazała nam to Hillary Clinton, wizytując ostatnio kilka afrykańskich krajów i nie znajdując z tego powodu nawet jednego dnia, by odwiedzić Polskę 1 września, a później cała amerykańska administracja, wybierając 17 września na wydanie komunikatu o rezygnacji z budowy tarczy antyrakietowej w naszym kraju.

Skoro Amerykanie mają na głowie sprawy ważniejsze niż Polska, a my nie potrafimy ich przekonać do zmiany stanowiska, to może powinniśmy się zastanowić nad pogłębieniem naszych relacji z nowym globalnym supermocarstwem, które rośnie na naszych oczach. Mam oczywiście na myśli Chiny. Już raz, w 1956 r., Chińczycy odegrali istotną rolę w naszej historii, powstrzymując Chruszczowa przed interwencją zbrojną w Polsce. Oczywiście Mao Zedong uczynił to nie z sympatii dla nas, ale po to, by zademonstrować, że po śmierci Stalina Pekin nie będzie się już godził na odgrywanie drugorzędnej roli w gronie państw komunistycznych. Czy dziś szerokie otwarcie Polski dla chińskich inwestycji nie dałoby do myślenia zarówno w Moskwie, jak i w Berlinie? Chińscy przedsiębiorcy, którzy niedawno zaczęli się coraz częściej pojawiać nad Wisłą, mogliby tu zrobić znacznie więcej, niż tylko zbudować dwa króciutkie odcinki autostrady A2. A Pekin gorączkowo szuka dziś na całym świecie miejsc, gdzie mógłby ulokować część z ponad 2 bilionów dolarów posiadanych rezerw finansowych.

Obecnie trudno byłoby wskazać w Europie kraj, który stanowi główne centrum chińskich interesów w tym regionie. A że takiego państwa Chińczycy już szukają, wydaje się wielce prawdopodobne, bo choć stary kontynent schodzi powoli w skali globalnej na drugi plan, to jeszcze długo żaden kraj nie będzie zasługiwać na miano supermocarstwa, nie mając tu swoich wpływów i sojuszników.

Dlaczego Pekin miałby się interesować akurat Polską? Bo spełniamy dwa podstawowe warunki: optymalnego położenia geograficznego (między Niemcami i Rosją) oraz odpowiedniej wielkości i poziomu modernizacji. Te czynniki eliminują z listy kandydatów na głównego europejskiego partnera Chin aspirującą do tego Francję. Długa jest lista inwestycji, których Polska bardzo potrzebuje, a które we Francji, podobnie zresztą jak niemal w całej starej UE, już dawno zostały zrealizowane.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego Pekin może zainteresować się naszym państwem. Otóż Chińczycy od dawna nieufnie patrzą na wszelkie przejawy ocieplenia relacji między Rosją i UE. Trudno zaś znaleźć w Unii kraj, który w minionych latach bardziej od nas stał na drodze do tego zbliżenia.

Perspektywa zacieśnienia słabiutkich dziś więzi polsko-chińskich może się obecnie wydawać egzotyczna i nierealistyczna. Nie ulega wszakże wątpliwości, że w zmieniającym się coraz szybciej międzynarodowym układzie sił Polska ma szanse utrzymać dotychczasowy poziom niezależności, tylko grając na wielu fortepianach. Ten euroatlantycki powinien pozostać najważniejszym, ale nie może być jedynym. W przeciwnym razie możemy się w przyszłości stać jedną z ofiar nowej architektury europejskiej, której tworzenie zaproponował ostatnio „wielkim narodom” Władimir Putin. Jeśli ktoś wierzy, że on i inni Rosjanie zaliczają nas do tej kategorii, to polecam chwilę rozmowy z mieszkającym w Warszawie, a wspomnianym na wstępie Władimirem Kirianowem.

Autor jest politologiem i historykiem, wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim

Wersja rosyjska na Inoforum:
http://inoforum.ru/inostrannaya_pressa/davajte_krepko_derzhatsya_za_kitajcev/

_________________
Наши сайты: Варшава По-Русски - www.warsaw.ru , Русский Курьер Варшавы - www.rkw.3w.pl или www.kurier.opolshe.ru, Наши в Польше - www.rosjanie.pl и форум: www.forum.opolshe.ru, фейсбук: https://www.facebook.com/warsaw.ru/
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение Отправить e-mail Посетить сайт автора
Маша_



Зарегистрирован: 12.01.2009
Сообщения: 2342
Откуда: Варшава

СообщениеДобавлено: Вт Окт 06, 2009 11:17 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

No proszę... nawet z Chińczykami, byle nie z Rosją.
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
Rain



Зарегистрирован: 07.01.2005
Сообщения: 21252
Откуда: Варшава/Москва

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 12:38 am    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Jeśli napadną na nas Niemcy, przegramy wolność, jeśli napadną Rosjanie, stracimy duszę...
(c) Józef Beck.

Pewnie boją się o swoją duszę... Smile

_________________
Наши сайты: Варшава По-Русски - www.warsaw.ru , Русский Курьер Варшавы - www.rkw.3w.pl или www.kurier.opolshe.ru, Наши в Польше - www.rosjanie.pl и форум: www.forum.opolshe.ru, фейсбук: https://www.facebook.com/warsaw.ru/
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение Отправить e-mail Посетить сайт автора
Маша_



Зарегистрирован: 12.01.2009
Сообщения: 2342
Откуда: Варшава

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 3:41 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

A myślałam, że Beck nie był aż tak popularny w Polsce, ażeby wszyscy w Polsce uznali za aksjomat to, co kiedyś mu do głowy przyszło : )

Zawsze się zastanawiałam, kto tak skrzywdził biednego Pana Ziemkiewicza?...
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
golem



Зарегистрирован: 17.03.2006
Сообщения: 10861

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 5:01 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Problem w tym że Chińczycy nie wiedzą, że mamy się ich trzymać / a przynajmniej, że trzymać się ich ma p. Dudek/ Wink
_________________
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
agata_88



Зарегистрирован: 10.07.2009
Сообщения: 2275
Откуда: Торунь

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 5:50 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Taki sojusz jednostronny Smile
Цитата:
Otóż Chińczycy od dawna nieufnie patrzą na wszelkie przejawy ocieplenia relacji między Rosją i UE. Trudno zaś znaleźć w Unii kraj, który w minionych latach bardziej od nas stał na drodze do tego zbliżenia.

Świetny powód...
Jeszcze dodałabym na miejscu autora, że wysoka jakość produktów chińskich zachęca do współpracy.
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
golem



Зарегистрирован: 17.03.2006
Сообщения: 10861

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 6:02 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

agata_88 писал(а):
T
Jeszcze dodałabym na miejscu autora, że wysoka jakość produktów chińskich zachęca do współpracy.

E tam jakość. Ważna cena Wink
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
Rain



Зарегистрирован: 07.01.2005
Сообщения: 21252
Откуда: Варшава/Москва

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 7:26 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Ja nie uważam, że z Chińczykamy możemy być jakiś problem. Jak w reklamie rosyjksiej "Тогда мы идем в вам!" Bez wątpienia najpierw się znajdą u nas, dopiero później trafią do Polski i można będzie z nimi trzymać już na poważnie...
_________________
Наши сайты: Варшава По-Русски - www.warsaw.ru , Русский Курьер Варшавы - www.rkw.3w.pl или www.kurier.opolshe.ru, Наши в Польше - www.rosjanie.pl и форум: www.forum.opolshe.ru, фейсбук: https://www.facebook.com/warsaw.ru/
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение Отправить e-mail Посетить сайт автора
golem



Зарегистрирован: 17.03.2006
Сообщения: 10861

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 7:29 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Wtedy to oni będą trzymać z nami Wink albo raczej nas.
_________________
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
agata_88



Зарегистрирован: 10.07.2009
Сообщения: 2275
Откуда: Торунь

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 8:53 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

golem писал(а):
E tam jakość. Ważna cena

Smile
Ja wolę produkty chińskie ograniczać do minimum, ale ciężko by było wszystkich nagle się pozbyć.

W Toruniu jest sklep z produktami "made in China" i jest to miejsce, do którego weszłam raz i nigdy tam nie mam zamiaru wrócić. W środku jest taki smród jakiegoś plastiku, że po krótkim czasie zaczyna boleć głowa.
golem писал(а):
Wtedy to oni będą trzymać z nami Wink albo raczej nas.

Jest ich trochę więcej, więc pewnie to drugie Wink
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
ryhu



Зарегистрирован: 28.03.2006
Сообщения: 140
Откуда: Dolny Slask

СообщениеДобавлено: Ср Окт 07, 2009 10:01 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Chińczyków trzymajmy się mocno... tere fere...
Jak głosi mądrość ludowa: Trzymajmy się ramy, to się nie posramy!

Jeśli polityka realna ma oznaczać niekończący się serial pt. "Gdzie nas jeszcze nie było, czyli komu teraz wleźć w tyłek", to ja wysiadam.
Wszelkie sojusze działające wedle zasady "albo my ich, albo oni was", o kant tegoż tyłka można potłuc.
Wszelkie realne sojusze, powinny powstawać na bazie wspólnoty współmiernych interesów. Tylko wtedy zachodzi zjawisko zwane współpracą. W innych wypadkach, zawsze ktoś kogoś dyma.
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
Rain



Зарегистрирован: 07.01.2005
Сообщения: 21252
Откуда: Варшава/Москва

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 1:12 am    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Ja chcę powiedż coś niestandardowego, przynajmniej z rosyjskiego punktu widzenia. Skoro mowa o Polsce i o tym z kim ma trzymać i być, na pewno istnieje ten tzw. czwarty wymiar. Polska jest krajem, który na pewno może coś zaoferować światu. Polska także mogłaby wiele zyskać gdyby na chwilę pozostała neutralna, gdyby na chwilę zrezygnowała ze swojej "antyrosyjskości", jeżeli pozwolicie mi tak się wyrazić. Życie to bez wątpienia poker, trzeba blefować, trzeba grać, trzeba kombinować. Wtedy sie wygrywa, wtedy się ma zyski. Pamiętacie "Ojca Chrzestnego" Mario Puzo. Don Corleone powiedział rzecz chyba najważniejszą: "Nigdy nie mów, co myślisz" (nie pamiętam dokładnie czy do Michaela czy do Sonniego). I o to mi chodzi... Polska nie musi zawsze z kimś być. Nawet baba w naszych czasach może być "singlem", poczytajcie "Cosmo"...
_________________
Наши сайты: Варшава По-Русски - www.warsaw.ru , Русский Курьер Варшавы - www.rkw.3w.pl или www.kurier.opolshe.ru, Наши в Польше - www.rosjanie.pl и форум: www.forum.opolshe.ru, фейсбук: https://www.facebook.com/warsaw.ru/
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение Отправить e-mail Посетить сайт автора
Stig



Зарегистрирован: 20.09.2009
Сообщения: 455

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 1:28 am    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Do Sonniego. Cool Dokładnie - życie jest jak poker, ale cytując inny kultowy film: "Grać, to trzeba umić". Wink
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
EA



Зарегистрирован: 15.04.2009
Сообщения: 401

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 5:24 am    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

agata_88 писал(а):
golem писал(а):
E tam jakość. Ważna cena

Smile
Ja wolę produkty chińskie ograniczać do minimum, ale ciężko by było wszystkich nagle się pozbyć.

W Toruniu jest sklep z produktami "made in China" i jest to miejsce, do którego weszłam raz i nigdy tam nie mam zamiaru wrócić. W środku jest taki smród jakiegoś plastiku, że po krótkim czasie zaczyna boleć głowa.
golem писал(а):
Wtedy to oni będą trzymać z nami Wink albo raczej nas.

Jest ich trochę więcej, więc pewnie to drugie Wink

Moja sąsiadka kupiła stanik chiński za 5zł zeszła jej skóra z piersi i po dziś dzień nie może się zagoić i ropieje Confused obeszła już wielu dermatologów u nas nawet była w Wawie a lekarze uznali że przez ten stanik i on miał jakąś substancje która parzy ale nie wiem jaką Confused . Dodam że leczy się od lipca a efektów zero niestety gościa od którego kupiła to nie znalazła. Lekarze już nie wiedzą jak ją leczyć
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
Rain



Зарегистрирован: 07.01.2005
Сообщения: 21252
Откуда: Варшава/Москва

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 4:59 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

EA писал(а):
Moja sąsiadka kupiła stanik chiński za 5zł zeszła jej skóra z piersi i po dziś dzień nie może się zagoić i ropieje Confused obeszła już wielu dermatologów u nas nawet była w Wawie a lekarze uznali że przez ten stanik i on miał jakąś substancje która parzy ale nie wiem jaką Confused . Dodam że leczy się od lipca a efektów zero niestety gościa od którego kupiła to nie znalazła. Lekarze już nie wiedzą jak ją leczyć

Jakieś koszmary...

_________________
Наши сайты: Варшава По-Русски - www.warsaw.ru , Русский Курьер Варшавы - www.rkw.3w.pl или www.kurier.opolshe.ru, Наши в Польше - www.rosjanie.pl и форум: www.forum.opolshe.ru, фейсбук: https://www.facebook.com/warsaw.ru/
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение Отправить e-mail Посетить сайт автора
EA



Зарегистрирован: 15.04.2009
Сообщения: 401

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 6:16 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Nie koszmary tylko prawdziwa historia ''Co jest tanie to jest drogie''
_________________
Czekamy na niunie Smile
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
agata_88



Зарегистрирован: 10.07.2009
Сообщения: 2275
Откуда: Торунь

СообщениеДобавлено: Чт Окт 08, 2009 8:29 pm    Заголовок сообщения: Ответить с цитатой

Podobne rzeczy można znaleźć w zabawkach dla dzieci...
EA писал(а):
''Co jest tanie to jest drogie''

Pewnie, już lepiej kupić mniej i drożej, niż się tak przejechać.
Вернуться к началу
Посмотреть профиль Отправить личное сообщение
Показать сообщения:   
Начать новую тему   Ответить на тему    Список форумов Поговорим о Польше -> Polska Prasa / Dowolne media po polsku Часовой пояс: GMT + 1
Страница 1 из 1

 
Перейти:  
Вы не можете начинать темы
Вы не можете отвечать на сообщения
Вы не можете редактировать свои сообщения
Вы не можете удалять свои сообщения
Вы не можете голосовать в опросах
Вы не можете вкладывать файлы
Вы не можете скачивать файлы


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group